’Klucz’ do zmiany w pod-świadomości

Często dostaję pytanie, jak poznać, że EFT zadziałało.

Zwykle już w trakcie ćwiczenia, lub zaraz po, można odczuć różnego rodzaju reakcje i swego rodzaju ulgę, a najczęstszą odpowiedzią jest 'czuję się lżej’, 'spokojniej’, 'czuję, że problem jakby się oddalił’. (Uwaga! To nie oznacza, że po jednorazowym wykonaniu ćwiczenia zmiana jest stabilna! Należy powtarzać ćwiczenie, aż uwolnienie nastąpi na trwałe.)

Na tym etapie jeszcze nie wiadomo, jaka NAPRAWDĘ zmiana zaszła. To pokaże dopiero życie.

EFT swoim działaniem schodzi na poziom pod-świadomy, czyli automatyczny. Właśnie tutaj zapisane są traumy emocjonalne i fizyczne, dysfunkcyjne schematy, które zaburzają życie, czy zapisy pokoleniowe. Są to głębsze warstwy mózgu. EFT jest w stanie tam dotrzeć ze względu na to, że jego struktura działania synchronizuje cały system, bez czego nie da się wpłynąć na pod-świadomość.

Ponieważ wszystko to jest w POD-świadomości, czyli dosłownie pod spodem świadomego umysłu, świadomość sama w sobie nie ma mocy, aby te zapisy zmienić. Dlatego niezależnie jak długo i ile razy myślimy o problemie i nawet świadomie decydujemy o poprawie czy zmianie, nie ma to wielkiego wpływu. Przychodzi moment, włącza się automatyczna reakcja czy zachowanie i po raz kolejny siedzimy z głową podpartą rękami pytając, 'czemu to znowu się stało’.

Kiedy robimy EFT, pracujemy w pod-świadomości, dlatego zmiany zachodzą właśnie tam. Czyli gdy zmiana w trakcie ćwiczenia zachodzi, nie mamy do niej świadomego dostępu, czujemy tylko lekkość, czy ulgę. Czujemy, że coś się zmieniło, coś poszło, ale co…?

Na tym, że coś się zmieniło, łapiemy się potem w typowych sytuacjach, w których wcześniej dręczyła nas automatyczna emocjonalna reakcja. Teraz, sytuacja następuje znowu i nagle zauważamy z zaskoczeniem, że reagujemy inaczej, że dawna emocja się nie pojawia. Np. człowiek mówi, 'złapałem się na tym, że wyniosłem śmieci i dopiero gdy odstawiałem pusty kosz na miejsce zauważyłem, że zrobiłem to naturalnie jak gdyby nigdy nic, a jeszcze wczoraj zrobiłbym żonie awanturę, że znowu czegoś ode mnie wymaga’. Dopiero w takim momencie, świadomy umysł uczy się, jaka zmiana zaszła w podświadomym schemacie zachowania.

Zmiana w podświadomych zapisach jest zmianą, która nie idzie ze świadomości, nie jest to efekt decyzji  czy postanowienia o zmianie, nie jest to wysiłek woli i zmuszanie się do zmiany. Takie podejścia są zewnętrzne w stosunku do podświadomości i po prostu na nią nie działają. Aby nastąpiło przeprogramowanie w podświadomości, zmiana MUSI nastąpić po pierwsze od wewnątrz, po drugie, gdy zachodzi synchronizacja całego systemu, czyli wszystkich części zarządzających w mózgu. Bez tego, zmiana zachowania będzie wymuszona wolą, zużywająca dużo energii i z ryzykiem, że przy osłabieniu systemu nie starczy energii na trzymanie schematu pod kontrolą, czyli znowu schemat weźmie górę, bo w zapisie schematu zachowania nie doszło do zmian.

EFT synchronizuje wszystkie części mózgu, zarządzające ciałem, emocjami oraz umysłem logicznym. Bez koherentnej współpracy tych trzech części, zmiana w automatycznych reakcjach NIE nastąpi. Czy chcemy czy nie, to emocje dyktują nasze wybory, a nie racjonalny umysł. Nawet jeśli decyzja pochodzi z logicznego przemyślenia, i tak za tym stoją emocje, które ją kształtują. Dlatego tak ważne jest dbać o swoje emocje i uwalniać te, które są poza kontrolą w automatycznym umyśle.

Oczywiście czasami, gdy nie ma pod ręką narzędzi jak EFT, zmiana zachowania wymuszona wolą jest jedynym co jest dostępne. Proponuję jednak uproszczenie sobie życia i oszczędzenie energii, zmagań i rozczarowań, zapoznając się z tą prostą metodą.

Ważna uwaga, EFT jest narzędziem pomagającym w procesie uzdrawiania i przywracania równowagi. Praca nad sobą w dalszym ciągu jest potrzebna, z tym że dzięki EFT progres jest fascynujący. EFT nie jest żadnym cudem, w którym po zrobieniu jednego ćwiczenia wszystko się zmienia. Nadal należy poświęcić sobie uwagę, poznać swe schematy i powtarzać ćwiczenia tyle razy, aż schemat jest rozebrany na czynniki pierwsze i zdezintegrowany. Nieraz wymaga to pracy detektywa swojego własnego Ja, aby poznać różne aspekty siebie, jakie muszą być wzięte pod uwagę, aby nastąpiła rzetelna poprawa. Jednak z pomocą EFT efekty są nie tylko szybsze, ale naturalne od środka, co jest najtrudniejsze do osiągnięcia w jakiejkolwiek terapii, a niejednokrotnie nie następuje w ogóle. Tutaj siła woli jest potrzebna tylko do tego, aby usiąść i zrobić ćwiczenia. Reszta spoczywa na automatycznych mechanizmach podświadomości zsynchronizowanego mózgu. One naprawdę chętnie się zmieniają, jeśli tylko mamy 'klucz pasujący do zamka’.

Ostatecznym znakiem, że EFT zrobiło swoje jest kiedy wykonując dane ćwiczenie mamy takie zdziwienie, że jego treść była kiedykolwiek dla nas prawdziwa, jakby nagle stało się to 'obce, nie moje’. Zdarza się, że słowa ćwiczenia wywołują zdrowy śmiech.

Zachęcam do obserwacji siebie w dniach i tygodniach następujących po ćwiczeniach. Niekiedy drobne wydawałoby się zmiany są krokiem milowym do przodu. Nie ma lepszej niespodzianki od własnej podświadomości, jak zauważenie w codziennym życiu, że coś nad czym nie było kontroli, nagle nie pojawia się, tak 'samo z siebie’.